Silniki Renault obejmują szeroką gamę benzynowych, dieslowskich i hybrydowych jednostek napędowych, stosowanych w różnych modelach marki. Różnią się spalaniem, trwałością i charakterem pracy. Przy wyborze silnika do Renault najlepiej patrzeć na styl jazdy, roczne przebiegi i typ tras, a nie tylko na moc z katalogu. W praktyce liczą się też moment obrotowy, koszt serwisu oraz realne zużycie paliwa.
Auto z tym samym logo potrafi zachowywać się zupełnie inaczej na krótkiej trasie do pracy i na obwodnicy. To tam różnice wychodzą na jaw najszybciej.
Rodzaje jednostek napędowych Renault i ich zastosowania
Od Clio po Mastera Renault ma silniki do bardzo różnych zadań. Jedne trzymają niskie koszty jazdy, inne stawiają na elastyczność, jeszcze inne na prosty serwis i zapas mocy.
Szukasz oszczędności czy lepszej reakcji pod stopą? Właśnie od tego zależy, czy dana wersja będzie pasować do miasta, trasy czy pracy pod obciążeniem.
Który silnik wybrać do Renault
1.5 dCi, TCe 90, SCe albo E-Tech Full Hybrid najczęściej trafiają do Clio, a przy dużych przebiegach lepiej brzmią 1.5 dCi i 2.0 dCi. W dostawczym Masterze często pojawiają się M9T 2.3 dCi, S9U oraz G9U, bo tam liczy się moment obrotowy, obciążenie i łatwość obsługi.[1]
1.5 dCi ma sens wtedy, gdy pokonujesz dłuższe dystanse i chcesz niskiego spalania. 1.6 TCe lepiej odpowiada, kiedy zależy Ci na swobodniejszej reakcji na gaz i benzynowym charakterze pracy. Pośrodku stoi 2.0 dCi, które łączy wysoką moc z niskim zużyciem paliwa i występuje w różnych modelach Renault, od kompaktów po SUV-y.
E-Tech Full Hybrid w mieście potrafi przejechać nawet 80% trasy na napędzie elektrycznym bez ładowania z gniazdka, a E-Tech electric oferuje do 625 km zasięgu i zerową emisję CO2. Jeszcze dalej idzie hyper hybrid E-Tech 4×4 plug-in, który pozwala nawet na 100% jazdy w mieście w trybie elektrycznym i zapewnia zasięg elektryczny do 105 km. Skróty dCi, TCe, EDC, DPF i inne rozwija słownik pojęć silnikowych Renault, a różnice między dieslem a benzyną omawia Silnik dCi vs TCe Renault – diesel czy benzyna, co wybrać?
SCe i TCe 90 najczęściej spotkasz w codziennych dojazdach, dCi i Blue dCi w autach robiących duże przebiegi, a napędy E-Tech w ruchu stop-and-go.
Cechy silników 1.5 dCi i 1.6 TCe w praktyce
Na placu z używanymi Renault ten dylemat wraca szybko. 1.5 dCi i 1.6 TCe mają swoje mocne strony, ale ich zachowanie na drodze i wymagania serwisowe są wyraźnie inne.
Porównanie 1.5 dCi i 1.6 TCe w codziennej eksploatacji
Diesel i benzynowe turbo oddają moc w inny sposób. Diesel lepiej czuje się przy spokojnym tempie, a benzynowe turbo szybciej reaguje na gaz. W codziennej jeździe oznacza to dwa różne style prowadzenia, nawet jeśli cel jest ten sam — wygodnie jeździć na co dzień.
-
1.5 dCi najlepiej pasuje do jazdy jednostajnej, z dłuższymi odcinkami i mniejszą liczbą przyspieszeń. Kierowca szybko doceni go wtedy, gdy auto ma po prostu robić swoje bez zbędnego angażowania uwagi.
-
1.6 TCe daje więcej swobody przy wyprzedzaniu i w ruchu miejskim, bo turbodoładowanie poprawia reakcję na gaz. Samochód z tym silnikiem wydaje się przez to lżejszy w codziennym użyciu.
Niezawodność jednostek 1.5 dCi i 1.6 TCe
Niezawodność tych silników zależy nie tylko od konstrukcji, ale też od historii obsługi i stylu jazdy poprzedniego właściciela. W praktyce 1.5 dCi i 1.6 TCe reagują na zaniedbania serwisowe zupełnie inaczej.
-
1.5 dCi zazwyczaj lepiej znosi regularną eksploatację i długie odcinki, ale źle reaguje na przypadkowy serwis oraz częste uruchamianie na krótkich trasach. Przy oględzinach auta ważny jest nie tylko przebieg, lecz także sposób użytkowania.
-
1.6 TCe z turbodoładowaniem potrzebuje świeżego oleju i odpowiedniej temperatury pracy bardziej niż prostsze konstrukcje. To typowe dla nowoczesnych silników benzynowych: dają lepszą elastyczność, ale wymagają większej dyscypliny serwisowej.
-
Przy porównaniu konkretnych egzemplarzy najwięcej mówi potwierdzona historia serwisowa, a nie opinia o „dobrym silniku”. Ten sam model może być bezproblemowy albo kapryśny, zależnie od tego, jak go używano.
Które silniki Renault są najmniej awaryjne
Przy zakupie używanego Renault zwykle najwięcej spokoju daje 1.5 dCi albo E-Tech Full Hybrid. Sprawdzone diesle oraz hybrydy wypadają dobrze w codziennym użytkowaniu, zwłaszcza gdy większość jazdy odbywa się w mieście.
-
1.5 dCi to rozsądny wybór. Konstrukcja jest prosta, a na rynku wtórnym łatwo znaleźć części, co przy starszych autach naprawdę pomaga.
-
Przy zestawieniu z Najlepsze silniki Renault spalinowe – które są najbardziej niezawodne? E-Tech Full Hybrid wypada dobrze w mieście, bo część pracy przejmuje napęd elektryczny.[2] Zmniejsza to obciążenie silnika spalinowego w korkach i podczas krótkich przejazdów.
Jak dopasować silnik Renault do swoich potrzeb
Wybór silnika Renault najlepiej zacząć od tego, ile kilometrów auto robi w tygodniu. Inny napęd pasuje do Renault Master, inny do miejskiego Clio, a jeszcze inny do samochodu, który większość życia spędza w korkach i na krótkich odcinkach.
| Silnik / Napęd | Główne zastosowanie | Przykładowe korzyści |
|---|---|---|
| M9T 2.3 dCi (Master) | Transport ładunków, praca pod obciążeniem | Wersje 135 lub 150 KM dają zapas mocy przy zabudowie i częstych startach z pełnym autem. Przy takiej jednostce liczy się wytrzymałość w długotrwałym obciążeniu. Skróty obok tej wersji porządkuje Słownik pojęć silnikowych Renault.[1] |
| E-Tech electric | Jazda miejska, krótkie trasy, codzienne ładowanie | Zasięg do 625 km, brak spalin w korkach i prostota obsługi. To wygodne rozwiązanie przy przewidywalnym rytmie użytkowania. |
| LPG lub E-Tech Full Hybrid | Codzienne dojazdy, krótkie odcinki, oszczędność | LPG wymaga adaptacji, ale pozwala wyraźnie obniżyć koszty paliwa. Full hybrid E-Tech nie potrzebuje ładowania zewnętrznego, a jazda staje się tańsza i prostsza. Do mniejszych modeli, jak Clio z TCe 90 lub E-Tech Full Hybrid, to częsty wybór. O LPG więcej mówi Renault z LPG.[3][2] |
W Masterze ładunek szybko weryfikuje słabszą wersję, a w mieście hybryda i LPG częściej pilnują portfela niż samej mocy. Przy oględzinach używanego Renault książka serwisowa mówi więcej niż samo oznaczenie na klapie.