MUSKULARNY CROSSOVER W CIĄGŁYM RUCHU

27149_1_5Proporcje i linia Renault CAPTUR kojarzą się z ruchem i lekkością, a jednocześnie auto ma wybitnie terenowy charakter. Podobnie jak w modelu DeZir nie widać tu kantów ani linii, a jedynie ciepłe i zmysłowe bryły. Głównymi źródłami inspiracji Julia Lozana, stylisty, który zaprojektował nadwozie, były sporty ekstremalne i lekkoatleci. Rysując Renault CAPTUR wyszedłem od obrazu sprintera w bloku startowym, z widocznymi napiętymi mięśniami i mocą uwalnianą przy starcie – wyjaśnia stylista. Zainspirował go również sprzęt do sportów ekstremalnych, łączący technologię, zaawansowane rozwiązania i lekkość, jak kaski, rękawice, czy inne elementy ochronne.

27148_1_5Podobnie jak w DeZir, osią konstrukcyjną przodu auta jest duże, pionowe logo, umieszczone na przyciemnionej powierzchni, dzięki czemu jest doskonale widoczne. Masywne, wykończone matowo błotniki wzmacniają wrażenie solidności. Diody LED na przedłużeniu kierunkowskazów tworzą efekt fali rozchodzącej się wzdłuż nadwozia.

27152_1_5Renault CAPTUR nie tylko oddziaływuje na emocje, to również praktyczny i wszechstronny samochód. Sztywny, zdejmowany dach, po zdjęciu odsłania konstrukcję z włókien węglowych. Renault CAPTUR może się dzięki temu zmienić z coupé w kabriolet
i z miejskiego auta w terenowy samochód. Unoszone do góry drzwi i masywne 22-calowe opony na czarno-białych felgach podkreślają jego wybitnie sportowy charakter. Czarno-biały motyw pojawia się również na bokach nadwozia.

Czerwony kolor nadwozia DeZir został tu zastąpiony ciepłą pomarańczową tonacją. Pojawia się zresztą w różnych odcieniach i na różnych materiałach, zarówno na zewnątrz jak i w kabinie.

WNĘTRZE PEŁNE CIEPŁA I LEKKOŚCI

Wnętrze jest utrzymane w pomarańczowej tonacji z fluorescencyjnymi akcentami podkreślonymi rozproszonym, stale świecącym światłem. Zainspirowało mnie przede wszystkim ciało człowieka, sporty outdoorowe, ale również styl miejski – wyjaśnia Kana Watanabe, stylista odpowiedzialny za kolory i materiały. – Chciałem, żeby samochód tchnął ciepłem i dynamiką.

Wnętrze Renault CAPTUR ma być zarazem proste w obsłudze i przyjazne. Wrażenie lekkości, wywołane przez design zewnętrzny, dominuje również w kabinie. Widać to chociażby po przednich siedzeniach, które wydają się być podwieszone w powietrzu do konsoli centralnej. Wnętrze jest pozbawione wszelkich zbędnych elementów wyposażenia. Zastosowano w nim innowacyjne, pomysłowe materiały, tworzące grę świateł i efektów optycznych. Centralna konsola, płaty drzwi i deska rozdzielcza zostały wykonane z przezroczystego materiału kojarzącego się z drugą skórą. Z przodu można przez nią dojrzeć linki z włókien technicznych, miejscami luminescencyjnych, z których jest wykonana większość kabiny. Całe wnętrze jest zaprojektowane wokół sieci naprężonych elastycznych włókien, które kojarzą się z żaglami lub górami. Ich układ, wygląd i gra świateł nadaje rytm wnętrzu i podkreśla dynamikę auta, a jednocześnie zmniejsza masę nadwozia – wyjaśnia Magali Gouraud-Borgers, stylista, który zaprojektował wnętrze auta.

Pokryta szarą skórą kierownica, przednie fotele kubełkowe z włókien węglowych i aluminiowe pedały podkreślają sportowe zacięcie auta, zgodnie z pierwotnymi założeniami.

Tył samochodu z podłogą wyłożoną trzema warstwami lin jest niezwykle uniwersalny:

  • Układ napiętych lin pozwala na mocowanie przedmiotów i tworzy schowki o zmiennej pojemności.
  • Zachęca również do wypoczynku i skorzystania z elastycznej konstrukcji. Chodzi
    o zaoferowanie nowej formy komfortu, nowego sposobu odpoczywania − niczym w hamaku.
  • Renault CAPTUR stawia również na możliwości zmiany konfiguracji wnętrza – składane oparcia umieszczone wzdłuż boków nadwozia umożliwiają uzyskanie z tyłu dwóch dodatkowych miejsc wyposażonych w pasy i zagłówki. Renault CAPTUR może wówczas pomieścić 4 pasażerów.