Przyszłością motoryzacji są dziś samochody autonomiczne. Obecnie flota prototypów Renault przechodzi testy na drogach publicznych, co stanowi zapowiedź wprowadzenia takich systemów do produkcji.

Eric Debenard, kierownik projektu innowacyjnego – jazda autonomiczna zaznacza, że dla projektu budowy samochodu autonomicznego najważniejsze są dwa systemy:

„Eyes-off” – kiedy kierowca nie musi patrzeć na drogę podczas jazdy,

„Hands-off” – kiedy kierowca nie musi trzymać rąk na kierownicy.

W ten sposób kierowca może zając się innymi rzeczami niż prowadzenie samochodu.

 

Jak działają takie systemy na przykładzie prototypu Renault Espace?

W trybie autonomicznym pojazd stale skanuje swoje otoczenie. Wyposażony jest w sześć typów czujników:

– czujniki ultradźwiękowe,

– cztery kamery cyfrowe krótkiego zasięgu,

– cztery radary narożne średniego zasięgu,

– trzy skanery laserowe z ultra szerokim polem widzenia,

– kamera przednia o trzech ogniskowych oraz

– radar dalekiego zasięgu.

Dzięki obserwowaniu otoczenia w pełnym zakresie 360°, pojazd potrafi w czasie rzeczywistym wykrywać i rozpoznawać wszystkie otaczające go obiekty. Automatycznie utrzymuje się na środku pasa i dostosowuje odległość od poprzedzającego go pojazdu.

W krótkofalowej perspektywie Renault oferować będzie pojazdy z trybem autonomicznym działającym na drogach szybkiego ruchu oraz przy dużym jego natężeniu. W późniejszym okresie takie pojazdy będą w stanie działać przy jeszcze większej prędkości i automatycznie zmieniać pasy ruchu.